Paweł Pawlikowski jest ostatnio bardzo zajętym człowiekiem. Jego najnowszy film Ida zdobył niedawno nagrodę Akademii Filmowej, słynnego Oscara , w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. To pierwszy Oscar dla polskiego filmu, ale nie jedyne wyróżnienie dla tego tytułu. Ida otrzymała również nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej (BAFTA) dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, sześć nagród Europejskiej Akademii Filmowej, Grand Prix Festiwalu Filmowego w Montrealu, hiszpańską nagrodę Goya dla najlepszego filmu europejskiego, francuskiego Césara dla najlepszego filmu zagranicznego, a także szereg nagród w Polsce, w tym Złote Lwy Festiwalu Filmowego w Gdyni i Złotą Żabę Festiwalu Camerimage, oraz trzy Polskie Nagrody Filmowe – Orły. Oraz wiele, wiele innych nagród.
Ten imponujący sukces to zwieńczenie wieloletniej drogi zawodowej reżysera, którą rozpoczął tworząc filmy dokumentalne – o Rosji, Serbii, realizowane m.in. dla BBC; następnie zajął się fabułami i już pierwsze jego filmy pełnometrażowe zdobyły nagrody BAFTA (Last Resort, My Summer of Love). To niezwykle zdolny człowiek, który przez wiele lat mieszkał za granicą i być może to właśnie spojrzenie z międzynarodowego dystansu pozwala mu z większą przenikliwością ukazywać ludzkie losy i wybory.
Tym bardziej czuję się zaszczycony, mogąc być jego lekarzem, zwłaszcza że to już nie pierwszy raz, kiedy mi zaufał. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod ortopedyczno-chirurgicznych mój Pacjent był bardzo zadowolony z wyników leczenia i niewielkiej inwazyjności operacji. W szpitalu spędził tylko kilka godzin i opuścił go w dobrej formie. Praktycznie bezpośrednio po zabiegu wyjechał na kolejny festiwal filmowy. Obecnie kontynuuje rehabilitację i mam nadzieję, że dzięki mojej pomocy Paweł Pawlikowski zachwyci nas jeszcze niejednym filmem i odbierze wiele nagród za swoją twórczość.